|
Urodziłam
sie w pięknym, zielonym Szczecinie, małym Paryżu,
jak o nim mówią turyści. Pełno w nim szerokich
ulic zbiegających się gwiaździście w liczne
ronda. Drugim moim ukochanym miastem jest Kraków, miasto młodości
mojej Mamy. Zachwyt Krakowem i wspomnienia o moim najpiękniejszym
z miast, Szczecinie, spowodowały, że złapałam
za ołówek, aby uchwycić i przelać na papier tęsknotę
za ich pięknem i ciepłą polskością
ludzi w nich mieszkających.
Jako
bardzo młoda dziewczyna opuściłam Polskę,
dla miłości. Tęskniąc, rysowałam
budynki i ludzi, tak dla mnie bliskich a tak ode mnie daleko.
Mieszkałam w wielu zakątkach stanów Florydy i
Kalifornii. Teraz w pięknym Pleasant Hill, w którym wiatr
na wzgórzach przypomina mi szczeciński wiosenny klimat. Długo
sama, jak umiałam i czułam malowałam, rysowałam,
oddawałam pędzlem i ołówkiem moje odczucia,
nastroje, miłość i tęsknotę. Robię
to nadal, pod okiem wspaniałego nauczyciela szkoły w
Pleasant Hill. Poznaję sztukę i zagadki malowania
olejem oraz techniki rysunku czarno-białego i w kolorze.
Nauka daje mi dużo radości, coraz lepiej potrafię
przelać na płótno wszystko to, co czuję i widzę,
nie tylko w moich marzeniach.
Angażuję
swoja pasje w opracowaniach graficznych dla tomików wspaniałych
polskich poetów w Kalifornii, którzy wciągnęli mnie
w ich uroczy świat. Świat, którym podzielimy się
na nadchodzącej imprezie, Zatoce Poezji.
|